Archiwum z Sierpień 2008

Sens

piątek, 1 Sierpień 2008

Mamy rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Wiersz, który za chwilę tu wkleję, nie ma z nim zbyt wiele wspólnego, no może poza tytułem, bo niewątpliwie walka była sensem życia jego uczestników. Stała się jedynym sensem jaki znali ci, którzy zginęli. Ja mam to szczęście, że żyję w czasach względnego pokoju, toteż i sens mojego życia jest inny. O nim jest ten wiersz:

 Sens (10.7.2008)

Wpuszczam głośną muzykę wprost do uszu
Na coś trzeba umrzeć
Ona dodaje animuszu
Nigdy nie byłem w Luwrze
Pewnie nigdy tam nie będę
Piszę pewnie bo sam nie mogę wiedzieć
Jakie niziny zobaczę i jakie szczyty zdobędę
A może będę tylko siedzieć
Śnić swe sny o potędze nieziszczalne
Takie to prawdopodobne
A zarazem takie banalne

I dlaczegóż świat się dziwi
Że chcę jeszcze zaśmiać się jowialnie
Że gdy chodzi o doznania piekielnie jestem chciwy
Że żyję tylko po to żeby ciągle gdzieś gonić
Żeby świat mieć na dłoni
Żeby włożyć na skronie
Laur co zastąpi mi koronę

Laur włożony rękami własnymi
Co stworzone są po to
Aby świat opisywać słowami zgrabnymi