Dreams about indepencence

Zmieniłem lokalizację bloga. Dla Was znaczy to tyle, że gdy klikacie na konkretny wpis, nie zmienia Wam się adres. Dla mnie oznacza to szereg rzeczy, zaczynając od wydatku 45 złotych rocznie, poprzez lepszą indeksację bloga w wyszukiwarkach i zgrabniejsze odnośniki na innych stronach, na wzroście niezależności kończąc. Teraz to ode mnie zależy jakie nowe funkcjonalności tu wprowadzę. Uczcimy to nieco szowinistycznym wierszem, będącym podsumowaniem poglądów wyrażonych w krótkiej wymianie zdań z koleżanką z grupy (pozdrawiam Anetę ;) ). Wbrew tytułowi nie jest on wymierzony w żadną konkretną niewiastę.

Kobieto (11.10.2009)

Jeśli mam być szczery
Ja znam te twoje numery
Masz coś w sobie z Hery
Tej bogini greckiej
Niebywale niecnej

Intrygujesz
Bo nikt jeszcze nie zgadł
Co naprawdę czujesz
Snujesz też intrygi
Bo choć zwykle piękną jesteś
Usposobienie masz strzygi

Biada nam wielbicielom twoim
Bo przewidujemy swój los
A nadal gotowi dwoić się
Jesteśmy i troić
Byś tylko spojrzała
Lub trochę ciepła
Sławetnego nam dała

Dodaj odpowiedź