"Drivin' me wild"

Nastrój… Erm… Może nie będę zaczynał tego tematu… Parę rzeczy doprowadza mnie do szaleństwa rozumianego na kilka sposobów… Skupmy się na tych dobrych… Poniższy wiersz jest, według mnie, przełomowy dla historii literatury. Sprawdźcie dlaczego:

One

Krągłe jak dwie Ziemie
Tym pełniejsze
Im głębsze wydają westchnienie
Niemniej pełne same w sobie
Nie myślałem że to kiedyś powiem
Ich właścicielka równać się może
Z Bogiem
Wzbiera w mężczyznach morze
Morze krwi co nasączona pożądaniem
Nikt przewidzieć nie może
Co się stanie
Gdy decyzje podejmują w stanie
Uległości zachwytu nad Nimi
Mówią kształtami swymi
Oprawą koronkową
Co dzień zawierają prawdę nową

Gładkości Ich domniemanej
Ustępują jedwabie
One są jak dwa wabie
Co zarzucone
trzysta sześćdziesiąt pięć dni roku
Są jedną z najgorszych pokus

Dodaj odpowiedź