Cykl retrospektywny powoli zbliża się do końca, cofnijmy się jednak w głębszą przeszłość:
Sercu
Nigdy nie myślałem że tak się stanie
Że spojrzeć Ci w oczy nie będę w stanie
I to nie z powodu jakiegoś przewinienia
Lecz przez stan miłosnego omdlenia
Czas mnie zmienia
Różne kobiety powodowały westchnienia
Ale to jest coś tak nieoczekiwanego
Że musi być skutkiem uczucia prawdziwego
Mówiłem “Nie miej za złe tego”
W końcu byłem tylko dobrym kolegą
Ale czy zrobiłem coś złego?
Nie myśl że nie zrozumiem
Jeśli powiesz że kochać mnie nie umiesz
Ale nie będę spokojnym
Dopóki nie powiesz mi tego
I nie wywoła to wojny
Chociaż wolę usłyszeć coś innego