Shoot!

Powstał dziś, proszę państwa, kolejny wiersz o jednakowej liczbie wersów w każdej z całostek znaczeniowych. Czy to znaczy, że się starzeje? Do Kochanowskiego mi jeszcze daleko i dobrze. W kwestiach znaczeniowych, proszę odbiorców, aby nie pomyśleli, że mam skłonności samobójcze. Poniższy utwór to wariacja na temat kilku bardziej lub mniej przeszłych zdarzeń, ot tylko tyle.

Strzelaj! (23.5.2009)

Strzelaj masz już wszystko czego mógłbym chcieć
Strzelaj czuję się jak życia cieć
Co to musi być odpowiednio silny
By widzieć i opisywać tęsknoty innych
Choć nigdy nie czuł ich na własnej skórze
Nie dane mu było śpiewać w kochanków chórze

Pieśni podniet ekscytacji
Znane są mi właśnie
Z recytacji
Poetów tego gatunku
Mnie zostaje miłość do trunków
One nie zawodzą nawet pariasa

Niedotykalny
Cóż to za termin banalny
Lecz tak się właśnie czuję
Więc strzelaj póki jeszcze rymuję
Dopełnisz to co już właściwie się stało
Bo zamiast człowieka kilka organów zostało

Dodaj odpowiedź